1259349819|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover
W ciągu ostatnich 3 tygodni moje życie zmieniło się diametralnie. Otóż z nadmiaru czasu wpadłam w stan chronicznego braku czasu. Obiektywnie patrząc, miałabym kilka chwil relaksu w ciągu tygodnia, ale ciągła niepewność dotycząca wyglądu mojego harmonogramu w następnych tygodniach, zmusza mnie do pracy na długo przed deathline'm (np. uzupełnianie bazy szpitali zakończyłam 1,5 tyg. przed terminem). Gdyby spojrzeć na tę sytuację z punktu inwestycji, to owszem - dzisiejszy brak czasu zaowocuje sporą jego dawką w gorącym okresie każdego studenta (w czasie sesji). Jednakże ma to swoje minusy i tym najważniejszym jest brak czasu dla najbliższej mi osoby. Cóż… czego się nie robi dla kasy, pozycji w CV oraz prawa jazdy kat. B.
P.S. w środę zdałam egzamin na prawko :)





