Podsumowanie 2010 roku -- plany na 2011 rok

Strona główna

1293960176|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

Czy chcecie w to wierzyć czy nie, uważam, że Sylwester rzutuje na przyszły rok (znaczy ma wpływ na to jak nadchodzący rok będzie wyglądał). Dlatego ważne jest dla mnie, by w ostatni dzień roku odpowiednio dokładnie wysprzątać mieszkanie, portfel i zamknąć/zakończyć wszystkie zobowiązania czy to finansowe czy innego pokroju.
Zatem ostatni dzień 2009 roku przepływał w miłym nastroju do ostatniej chwili, kiedy to otwierany szampan dla dzieci nie wylał się na biały dywan moich rodziców… Analogię można zauważyć w całym 2010 roku… ale o tym później.
2010 rok zawierał wiele zmian dotyczących stylu życia i obfitował w wiele ważnych decyzji. Z mojej strony było to wyrwanie się spod opiekuńczych skrzydeł rodziców i pierwszy raz zderzenie się z prawie pełną samodzielnością (prawie pełną, bo ciężko powiedzieć, że jestem finansowo niezależna). Po raz pierwszy poczułam na własnej skórze, że ciężko jest dbać o dom i jednocześnie spędzać kilka godzin dziennie na uczelni. Ciężko było mi wyrobić jakąś systematyczność w tym wszystkim, teraz zresztą też jej nie wyrobiłam do takiego stopnia jaki bym sobie życzyła. Wakacje przyniosły dosyć przełomową w moim przypadku decyzję - po raz pierwszy chciałam zawalczyć o coś dla siebie, dlatego złożyłam ponownie aplikację rekrutacyjną na upatrzoną specjalizację. Niestety i tym razem się nie powiodło - zostałam przyjęta na inwestycje i nieruchomości. Nie jest to wielką porażką, bo i tak miałam w planach zrobienie studiów podyplomowych z tej dziedziny, żeby móc zdobyć licencję i mieć jakieś zabezpieczenie/alternatywę jeśli chodzi o wybór przyszłej pracy, ale okazuje się, że mimo skończenia II stopnia studiów na tej specjalizacji, nie będę miała spełnionych wszystkich wymagań dydaktycznych. Istnieje jedynie szansa łatwiejszego przyswojenia wiedzy, jeśli podejmę wysiłek ukończenia studiów podyplomowych. Z tego tytułu również stoi przede mną decyzja czy podejmę się 3 próby trafienia na upatrzoną 2 lata temu specjalizację. Ale przeciwko temu pomysłowi stoi niepewność czy można mieć 2-3 tytuły magistra… chyba nie, a w tym roku mam uzyskać tytuł magistra z dziedziny logistyki, więc chyba nie ma sensu tracić pieniądze na rekrutację.
Już zaczęłam z wolna opisywać plany na 2011 rok, dlatego wypada szybko kontynuować ten temat. Otóż na chwilę obecną trochę ciężko jest łączyć 2 specjalizacje bez IOSa (indywidualny tryb nauczania), dlatego też nie ma sensu szukać teraz jakiejkolwiek praktyki czy pracy, bo nie będę miała szansy się temu poświęcić, w to zaangażować. Jednak razem z lipcem, skończy się ten problem, więc już istnieje możliwość podjęcia takiej formy porównania i weryfikacji teorii w praktyce. Od jakichś 2 lat śledzę oferty pracy z zakresu ściśle odpowiadającemu mojemu wykształceniu, jak i z dziedzin pokrewnych lub odpowiadających moim plastycznym zdolnościom. Niestety większość z tych ofert wymaga od kandydata min. 2-letniego doświadczenia na podobnym stanowisku, nawet jeśli chodzi o posadę sprzedawcy w sklepie z obuwiem czy meblami. Z kolei składając aplikację na miejsca pracy, które są kierowane do studentów ostatnich lat, nie dostaję odpowiedzi zwrotnej. Zaczynam więc się zastanawiać co jest nie tak z moim podaniem? Brak dotychczasowych doświadczeń zawodowych, doświadczeń wyniesionych z praktyk, czy zbyt mała znajomość języka angielskiego? Z tych wątpliwości wynikają głównie moje plany na 2011 rok: wznowić naukę języka angielskiego, rozpocząć naukę języka hiszpańskiego albo francuskiego, znalezienie pracy/praktyki na czas (przynajmniej) wakacji i nauczenie się pisania listów motywacyjnych oraz prawidłowego przebiegu rozmowy rekrutacyjnej.
Mam nadzieję, że wydarzenia z ostatniego dnia 2010 roku nie będą aż tak silnie rzutować na obecny 2011 rok, tak jak to miało miejsce z 31 grudnia 2009 roku… bo gdyby tak było, to czeka mnie wielka rewolucja życiowa, niekoniecznie optymistyczna.

Dodaj nową wypowiedź
lub Zaloguj się jako użytkownik serwisu Wikidot.com
(nie będzie opublikowany)
- +
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License