Kuchenna alchemia

tagi: ciasto czekolada magia

1235315993|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

Podczas zakupu 3 tabliczek czekolady, kostki masła i kremu do tortów czuję, że zbliża się doniosła chwila. Gdy zaczynam okładać tabliczki silnymi ciosami, czuję podniecenie. Mieszając topiącą się czekoladę, wyciszam się. Staję się w pełni przygotowana do kuchennej magii. Najpierw łączę sacrum pod postacią brązowej słodkiej masy z profanum w formie złotej cieczy. Nabrawszy blasku, matowieje w chłodnej kąpieli. W powietrzu unosi się zniewalający aromat. Następnie żółte jądra wraz z ich otoczką ubijam dodając białe kryształki, by połączyć je z boską brązową masą. W owej czynności wpadam w trans. Sztywniejące fałdy wywołują potok śliny. Teraz czas na biały puch. Rytmicznymi uderzeniami przemieniam koloidalną substancję w sztywną, puszystą pianę. Z matczyną troską posypuję ją białymi kryształkami, by na nowo rozbrzmiał rytmiczny hałas miksera. Z wysoce seksualną przyjemnością wbijam łyżkę w sztywną brązową masę i mieszam z odrobiną białego puchu. Po pierwszych chwilach uniesienia dodaję resztę śnieżnej pianki, by delikatnie wymieszać oba kolory jin jang. Z czułością prowadzę łyżkę przez spód misy, by potem gładzić wierzchnie warstwy. Gdy już jaśniejsza o parę tonów masa nie będzie miała śladów tego finalnego łączenia, przelewam ją do tortownicy. Po wstawieniu jej do piekarnika czuję się jak czarownica, która przyrządziła magiczną miksturę.
Przez kolejne pół godziny w powietrzu unosi się słodki zapach, który rozmiękcza nogi. Gdy wypiek już będzie gotowy, zacznie formować krater, jakby od chwili narodzin wiedział, że jego drugą połówką jest ajerkoniakowa masa tortowa. Sam fakt odnalezienia się tych dwóch połówek pieczętuje starta na wiórki biała czekolada. Kuchenna magia skończona!

Komentarzy: 4

Włatcy Móch

tagi: film móch włatcy

1234653949|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

Z okazji dnia zakochanych mój Luby zabrał mnie do kina na Włatców Móch. Nie miałam jakichś wielkich oczekiwań wobec filmu, toteż mnie nie rozczarowali. Było… różnie. Całkiem jak w serialu. Bywają fragmenty nudne i całkiem zabawne. Dziwi mnie tylko granica wieku - 12 lat, ponieważ w filmie zdarzają się przekleństwa. Może jestem staroświecka w tym temacie i pewnie dzieci w tym wieku już zmawiają przynajmniej jedną wiązankę wulgaryzmów dziennie, ale to i tak jest dla mnie mało stosowne. Przyjemne było siedzenie w sali na wpół wypełnionej dziećmi, na wpół dorosłymi, gdzie wszyscy dobrze się bawili.

Podsumowując: *** - można obejrzeć

Pozdrawiam fanów Włatców ;)

Komentarzy: 1

Chabrowa biżuteria

tagi: biż biżuteria chaber

1234211301|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

Dziś wznowiliśmy z Piotrkiem prace nad chabrową biżuterią. Od jutra mam trochę wolnego czasu, który mam nadzieję zaowocuje nowymi pracami. Postaram się na bieżąco je fotografować i aktualizować stronę. Enjoy!

Komentarzy: 1

Joga małych palców

tagi: energetyka joga mudry palce

1232373454|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

Mudry, to pozycje dłoni i palców, które kierują przepływem energii i usuwają blokady energetyczne. Podobno jest to prosty (ten punkt zweryfikowałam), skuteczny i bezpieczny rodzaj terapii.

Każdą z pozycji radzi się wykonywać kilka razy dziennie przez 2-3 kwadranse. W trakcie dnia można wykonywać więcej niż jedną mudrę. Przed ćwiczeniami należy rozluźnić dłonie i nadgarstki oraz wyciszyć się wewnętrznie. Podczas wykonywania układów należy pamiętać, by opuszki palców lekko się ze sobą stykały.

Podstawowe mudry

GYAN MUDRA

Poprawia koncentrację i pracę mózgu. Pomaga w zaburzeniach snu, depresji oraz w nadciśnieniu tętniczym. Wpływa regenerująco na organizm.

guyanmud.gif

Opuszki palca wskazującego i kciuka lekko się stykają. Pozostałe palce wyprostowane, lecz nie spięte.

APAN VAYU MUDRA

Ten układ palców wykonany obiema rękami funkcjonuje jako pierwsza pomoc przy objawach ataku serca. Pomaga w kołataniu serca oraz złym samopoczuciem, wywołanym niepokojem i smutkiem.

apan.gif

Palec wskazujący czubkiem dotyka podstawy kciuka, równocześnie opuszki: palca środkowego, serdecznego i kciuka stykają się. Mały palec pozostaje wyprostowany.

PRAN MUDRA

Polepsza ostrość wzroku, a także leczy choroby oczu. Podnosi witalność i zmniejsza nerwowość.

pranmud.gif

Opuszki palców serdecznego, małego i kciuka są razem złączone. Pozostałe palce są swobodnie wyprostowane.

VAYU MUDRA

Pomocne w reumatyzmie, drżeniu rąk i głowy. Ten układ powinno się wspierać Pran Mudrą. Przerwać stosowanie, gdy objawy choroby znikną.

vayu.gif

Palec wskazujący opuszkiem dotyka podstawy kciuka. Kciukiem przyciskamy ów palec lekko. Pozostałe palce są wyprostowane w rozluźnieniu.

Komentarzy: 1

Biż

tagi: biżuteria wire wrapping

1232355025|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

Część z Was już wie, że od świąt Bożego Narodzenia bawię się posrebrzanymi drucikami i koralikami. Wykonanie każdej z prac zajmuje mi minimum 4 godziny. Dlaczego aż tyle? Aż tyle, bo są wykonywane techniką wire wrapping, która polega na oplataniu drutu drucikiem. Jest dość prosta, ale i umiarkowanie czasochłonna. Podoba mi się, że technika ta wymaga dokładności oraz wcześniejszego przemyślenia pracy - drucik nakręcony raz nie nadaje się do ponownego użycia w pracy, gdyż jest już odkształcony i nie daje się w pełni wyprostować. Ubolewam tylko nad trudnościami jakie napotykam podczas wyginania drutu w kształt spirali. Gdy uda mi się to opanować, może zabiorę się za szlachetniejsze materiały ;) Tymczasem pracuję nad powiększeniem zbioru prac, by później uruchomić z Piotruchem stronkę z ich zdjęciami i opisem.

Komentarzy: 2

Techniki podejmowania decyzji w grupach

tagi: grupowa grupowe myślenie polaryzacja socjologia studia

1231450180|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

Techniki podejmowania decyzji zapobiegające myśleniu grupowemu oraz polaryzacji grupowej.

W literaturze możemy znaleźć wiele propozycji technik podejmowania decyzji, które minimalizują ryzyko wystąpienia myślenia grupowego. Jedną z nich jest zachęcanie członków zespołu do kwestionowania i krytyki dominującej w grupie opinii, nawet jeśli byłoby to podważenie stanowiska kierownictwa. Propozycję tę jednak trudno jest zrealizować, ponieważ ludzie nie lubią być krytykowani. Co za tym idzie nie mają ochoty występować w roli "krytykantów". Zatem ani jedna ani druga strona nie będzie czuła się komfortowo. Rozwiązaniem może być przypisanie któremuś z uczestników dyskusji roli advocatus diaboli. Polega ona na wyszukiwaniu słabych punktów wszelkich rozwiązań przedstawianych na forum grupy. Należy jednak pamiętać, by ową rolę przypisywać zawsze komuś innemu, tak by grupa nie wyeliminowała "malkontenta".

Kolejną z propozycji jest wykorzystywana w niektórych japońskich firmach kolejność wypowiedzi, począwszy od pracowników najniższych rangą, a skończywszy na kierowniku. Ta technika pomaga uniknąć sugerowania się opiniami pracowników wyższego szczebla. Jednakże różny status członków grupy może być przeszkodą w prowadzeniu takiej dyskusji, gdyż jest ona mało efektywna przez ekstremalne różnice pomiędzy rangami uczestników dyskusji. Pracownicy wyższego statusu mówią częściej i więcej niż przedstawiciele stanowisk o niższej randze w firmie. Osoby o niższym statusie kierują swoje uwagi do osób o statusie wyższym. Przedstawiciele wyższej rangi uważają, że osoby o niższym statusie mówią zbyt długo. Proponuje się zatem prowadzenie dyskusji w podgrupach o zbliżonym statusie, a potem wspólne spotkanie w celu uzgodnienia ostatecznego rozwiązania.

Barbara Kożusznik w swojej książce proponuje, by członkowie zespołu skonsultowali się z zaufanymi członkami innej grupy, a następnie zreferowali wyniki tej konsultacji przed własną grupą. Zapobiec to ma izolacji zespołu od informacji i opinii z zewnątrz - jednego z czynników przyczyniających się do myślenia grupowego. Natomiast Tadeusz Tyszka i Carol Oyster zaproponowali regularne zapraszanie gości spoza grupy, nawet jeśli nie byliby ekspertami w danej dziedzinie. Daje to szerszy obraz rozpatrywanego problemu. Innym pomysłem jest stworzenie dwóch lub więcej zespołów konkurencyjnych, które mają to samo zadanie do rozwiązania. Konkurencja zmusza grupę do szukania najbardziej optymalnej metody osiągnięcia celu.

Holenderscy socjologowie zauważyli, że zwiększenie indywidualnej odpowiedzialności za wynik pracy zbiorowej skłania członków zespołu do podejmowania bardziej rozważnych decyzji. Niestety taka metoda zadziała tylko w męskich grupach. Tadeusz Tyszka proponuje aby na etapie tworzenia grupy zdywersyfikować ją pod kątem charakterystyki osobowościowej, a mianowicie dobrać przynajmniej jedną osobę mniej lubianą przez resztę członków, która z natury sceptycznie podchodzi do pomysłów proponowanych przez grupę i nie waha się ich skrytykować.

Chyba najprostszą do zastosowania techniką jest burza mózgów, rozumiana jako proces generowania pomysłów, w którym każdą propozycję rozwiązania traktuje się ze szczególną uwagą, powstrzymując się od krytyki. Przywódca grupy powinien przedstawić problem w sposób zrozumiały dla każdego z uczestników dyskusji i dopilnować, by każde z zaproponowanych rozwiązań zostało zapisane, np. na tablicy, w formie materiału do późniejszej dyskusji i analizy. Dzięki temu członkowie grupy zaczynają myśleć niestereotypowo. Podczas burzy mózgów często występuje zjawisko "łańcucha pomysłów", kiedy to jeden przedstawiony pomysł naprowadza na inne związane z nim sugestie. Może jednak dość do "blokady produkcyjnej", kiedy to jeden z uczestników spotkania wypowiada się zbyt długo, uniemożliwiając innym przedstawienia ich pomysłów.

Technika grupy nominalnej jest wersją burzy mózgów, która oprócz generowania pomysłów umożliwia wypracowanie najlepszego rozwiązania. Grupa nominalna ogranicza dyskusję i komunikację interpersonalną w trakcie podejmowania decyzji. Proces wyboru najlepszego rozwiązania obejmuje cztery etapy:

  1. Członkowie grupy, przed rozpoczęciem dyskusji, zapisują własne pomysły dotyczące rozważanego problemu.
  2. Każdy z uczestników spotkania po kolei przedstawia grupie jeden pomysł. Każda z propozycji jest zapisywana, najczęściej na arkuszu papieru lub na tablicy. Dyskusja zaczyna się dopiero po zapisaniu wszystkich pomysłów.
  3. Grupa omawia i ocenia przedstawione propozycje.
  4. Każdy członek grupy samodzielnie ustala hierarchię pomysłów i zapisuje swoją ocenę anonimowo na kartce. Po zsumowaniu głosów, wybiera się ostateczną decyzję, która dostała największe poparcie.

Główną zaletą tej techniki jest możliwość zorganizowania spotkania grupy, które nie ogranicza samodzielności myślenia.

Drugą wersją burzy mózgów, która pomaga uniknąć zjawiska myślenia grupowego, jest konferencja elektroniczna. Jest to najnowocześniejszy sposób podejmowania decyzji grupowych, która łączy technikę grupy nominalnej z technologią komputerową. Grupa zasiada przy stole w kształcie podkowy, na którym znajduje się wyłącznie szereg terminali komputerowych. Po przedstawieniu zagadnienia uczestnicy zapisują swoje pomysły, późniejsze uwagi i oceny propozycji na monitorze. Pomysły, wszelkie wątpliwości dotyczące propozycji i wyniki głosowania wyświetlane są na znajdującym się w sali ekranie projekcyjnym. Głównymi zaletami konferencji elektronicznej są anonimowość, uczciwość i szybkość, gdyż wyklucza ona pogawędki, ogranicza dygresje i pozwala wszystkim wypowiadać się jednocześnie.

Komentarzy: 0

Rozwój osobisty

tagi: studia

1230929189|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

Jak być atrakcyjnym dla towarzystwa?

  • należy uważnie słuchać drugiej osoby
  • nie umniejszać jej emocji
  • ograniczyć do minimum mówienie o sobie
  • okazywać zainteresowanie tematem poprzez zadawanie pytań
  • nie wchodzić komuś w wypowiedź
  • brać winę na siebie - nie udowadniać drugiej osobie, że jest w błędzie
  • nie obnosić się wiedzą
  • prawić komplementy i chwalić, ale opisowo = rzeczowo
  • traktować podwładnego jak kogoś ważnego
  • okazywać sympatię każdemu
  • ubierać się odpowiednio do okazji/otoczenia wedle zasady ciągnie swój do swego
  • zwolnić zbyt szybkie tempo mówienia poprzez położenie dłoni na blacie biurka lub na oparciu krzesła
  • unikać przerywników typu yyyyy, eeeee

oto kilka wskazówek zapamiętanych z zajęć z rozwoju osobistego - sztuka bycia atrakcyjnym.

Komentarzy: 0

1

tagi:

1222513247|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

Oto mało zjawiskowa swą formą pierwsza notka. nie zachwyca, nie skłania do refleksji, nie błyszczy nawet blaskiem odbitym lub, jak kto woli, powielonym. jest jakaś szara, nic nie wnosząca, niczym się nie popisująca. istnieje sobie w czaso-cyber-przestrzeni by nadać pewnemu miejscu początek. musi być skromniejsza od jej następczyń, by nie ich przyćmić, lecz musi zawierać minimalnie wyróżniającą ją cechę w tłumie wielu pierwszych notek. biedna, ma przed sobą spore wyzwanie.
i na tym możnaby ją zakończyć, by i w swej długości zachowała kształt pierwszej, trudnej do ustalenia, zatem dość ogólnikowej i lakonicznej, notki.

P.S. autorka ma gorączkę, więc proszę jej wiele wybaczyć ;)

Komentarzy: 2

strona 3 z 3« poprzednia123
Jeśli nie zaznaczono inaczej, Zawartość tej strony dostępna jest na licencji Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License