<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wikidot="http://www.wikidot.com/rss-namespace">

	<channel>
		<title>Chaber blog</title>
		<link>http://chaber.wikidot.com</link>
		<description></description>
				<copyright></copyright>
		<lastBuildDate></lastBuildDate>
		
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:28</guid>
				<title>3 tygodnie z życia wyjęte</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:28</link>
				<description>

&lt;p&gt;W ciągu ostatnich 3 tygodni moje życie zmieniło się diametralnie. Otóż z nadmiaru czasu wpadłam w stan chronicznego braku czasu. Obiektywnie patrząc, miałabym kilka chwil relaksu w ciągu tygodnia, ale ciągła niepewność dotycząca wyglądu mojego harmonogramu w następnych tygodniach, zmusza mnie do pracy na długo przed deathline&#039;m (np. uzupełnianie bazy szpitali zakończyłam 1,5 tyg. przed terminem). Gdyby spojrzeć na tę sytuację z punktu inwestycji, to owszem - dzisiejszy brak czasu zaowocuje sporą jego dawką w gorącym okresie każdego studenta (w czasie sesji). Jednakże ma to swoje minusy i tym najważniejszym jest brak czasu dla najbliższej mi osoby. Cóż… czego się nie robi dla kasy, pozycji w CV oraz prawa jazdy kat. B.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 19:23:39 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>W ciągu ostatnich 3 tygodni moje życie zmieniło się diametralnie. Otóż z nadmiaru czasu wpadłam w stan chronicznego braku czasu. Obiektywnie patrząc, miałabym kilka chwil relaksu w ciągu tygodnia, ale ciągła niepewność dotycząca wyglądu mojego harmonogramu w następnych tygodniach, zmusza mnie do pracy na długo przed deathline'm (np. uzupełnianie bazy szpitali zakończyłam 1,5 tyg. przed terminem). Gdyby spojrzeć na tę sytuację z punktu inwestycji, to owszem - dzisiejszy brak czasu zaowocuje sporą jego dawką w gorącym okresie każdego studenta (w czasie sesji). Jednakże ma to swoje minusy i tym najważniejszym jest brak czasu dla najbliższej mi osoby. Cóż… czego się nie robi dla kasy, pozycji w CV oraz prawa jazdy kat. B.</p> <p>P.S. w środę zdałam egzamin na prawko :)</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:27</guid>
				<title>Informator toruński...</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:27</link>
				<description>

&lt;img src=&quot;http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:27/29-09-09_1802.jpg&quot; alt=&quot;29-09-09_1802.jpg&quot; class=&quot;image&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;img src=&quot;http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:27/29-09-09_1801.jpg&quot; alt=&quot;29-09-09_1801.jpg&quot; class=&quot;image&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
… windowsowsko niezawodny.&lt;br /&gt;
(nie dało się już z niego skorzystać)
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Sat, 31 Oct 2009 18:21:30 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <img src="http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:27/29-09-09_1802.jpg" alt="29-09-09_1802.jpg" class="image" /><br /> <img src="http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:27/29-09-09_1801.jpg" alt="29-09-09_1801.jpg" class="image" /><br /> … windowsowsko niezawodny.<br /> (nie dało się już z niego skorzystać) <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:26</guid>
				<title>Związki małżeńskie</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:26</link>
				<description>

&lt;p&gt;Całkiem niedawno doszłam do paru wniosków i kilku spostrzeżeń. Obserwując pewne świeżo upieczone małżeństwo Pani Zarządzanie i Pana Informatyka, doszłam do wniosku, że tego typu związek niesie ze sobą obupulne korzyści. Pan I, jeśli nie zajmuje się projektowaniem stron internetowych, najpewniej programuje różnego typu programy. W głównej mierze odbiorcami tych programów są przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwa poszukują oprogramowania, które ułatwia im wykonywanie prac księgowych, rozliczeniowych, tudzież logistycznych. Toteż Pan I może zaczerpnąć fachowej porady u Pani Z, gdyż ta dysponuje przynajmniej ogólną i teoretyczną wiedzą rachunkowo-zarządczą. Z kolei Pani Z czerpie głównie korzyści z takiego związku w sprawach sprzętowo-informatycznych. Pan I chętnie doradzi, który laptop kupić, a w sytuacji awaryjnej przyjrzy się wnętrzu komputera by ten na powrót zaczął działać. Dodatkowo, jeśli Pani Z chciałaby związać swoją karierę zawodową z e-biznesem, nie miałaby lepszego źródła informacji na starcie jak u Pana I. Zdaje się też, że obojga łączy też umiejętność logicznego myślenia, choć gdyby przyjrzeć się koleżankom Pani Z, możnaby pokusić się o obalenie tej tezy.&lt;br /&gt;
Wypowiadając ustnie swoje obserwacje na temat związku Pani Z z Panem I, dostałam w odpowiedzi przykład Pani Zarządzanie i Pana Filologa. Te połączenie przemawia do mnie mniej, gdyż współpraca między dwojgiem jest chyba rzadsza i mniej intensywna. Pani Z uważa, że sporą korzyścią jest możliwość sprawdzenia poprawności językowej pisanego podania tudzież dokumentacji w obcym języku. Z kolei Pan Filolog jakie miałby czerpać korzyści? Chyba tylko porady fachowca podczas tłumaczenia publikacji z zakresu ekonomii. Czy są jakieś inne korzyści takiego połączenia?&lt;br /&gt;
Oczywiście związki nie są budowane na podstawie korzyści, jakie jedna strona może dać drugiej i na odwrót.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozostając przy rozważaniach na temat związków, zastanawiają mnie kryteria wyboru drugiej połówki w czasach dzisiejszych i tych przeszłych. Ostatnio miałam okazję usłyszeć kilku historii pewnych małżeństw i nie sposób było oprzeć się wrażeniu, że wisiała nad nimi jakaś klątwa. W jednym małżeństwie mężczyzna1, zaradny i pracowity, utrzymywał całą rodzinę, często pracując w dwóch różnych miejscach. W tym czasie kobieta1 miała opiekować się dziećmi i dbać o ognisko domowe. Jednak żona1 od zawsze lubiła towarzystwo i dobrą zabawę, więc gdy tylko mężczyzna1 wychodził na tzw. &quot;nockę&quot;, kobieta1 przepijała jego wypłatę w klubach razem z nowopoznanym tego wieczoru towarzystwem. Małżeństwo trwało do chwili, gdy mężczyzna1, wróciwszy niespodziewanie z nocki, zastał swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną oraz z kobietami pijącymi wódkę w tym samym pomieszczeniu.&lt;br /&gt;
Była też kobieta2, która pracowała i zajmowała się domem, w czasie gdy jej mąż mężczyzna2 oddawał się swojemu alkoholowemu nałogowi. Pewnego dnia kobieta2 nie wytrzymała ekscesów męża, który przepijał ich majątek, i z chwilą usamodzielnienia się dzieci, odeszła.&lt;br /&gt;
Kobieta2 i mężczyzna1 spotkali się na swojej drodze. Oboje umęczeni i pozbawieni możliwości &quot;dorobienia się w życiu&quot;. Nie zrealizowali marzeń wybudowania własnego domu. Nie utrzymali nawet swoich własnych pięknych mieszkań. Jednak w imię spokoju i, w końcu, szczęśliwego egzystowania, zdecydowali się zamieszkać razem w małej kawalerce. Żyli tak 11 lat, póki śmierć ich nie rozłączyła.&lt;br /&gt;
Kobieta1 wyjechała do Włoch, gdzie swoje losy związała z mężczyzną3, który sponsorował jej zabawę. Mężczyzna2 z kolei piękne mieszkanie zostawione mu przez żonę zamienił w noclegownię dla bezdomnych. W efekcie został eksmitowany.&lt;br /&gt;
Czemu musiało do tego dojść? Dlaczego dwojgu ludzi nie dane było spełnić ich własnych małych marzeń? Czy to sposób dobierania sobie partnera życiowego w owych czasach czy może drugie strony taiły swoje demony do czasu ślubu?&lt;br /&gt;
Dawniej powszechne było szybkie ślubowanie. Mężczyzna kochał i adorował, więc póki namiętność rozmydlała obraz, zaręczano się i organizowano ślub. Skutki były różne, ale ilość historii żon alkoholików czy mężów gnuśnych kobiet, które zalewają nas ze wszystkich stron, jest przerażająca. W owych czasach również zdarzają się szybkie śluby, ale nie są one w takiej przewadze procentowej, jak dawniej. Kiedyś nie mieszkano ze sobą przed ślubem, a dziś jest to dosyć powszechny proceder. Pary chcą się upewnić czy potrafią uporać się z problemami dnia codziennego. Obecne pokolenie widać odrobiło pracę domową i wyciągnęło wnioski z przypadku swoich rodziców, tudzież rodziców koleżanek czy kolegów. Czy mimo przezorności obecnego młodego pokolenia, nie zmierzamy ku nieznanym nam wodom problemów w związkach?&lt;br /&gt;
Powstał kiedyś reportaż o schemacie rodziny w Holandii. Łatwość uzyskania rozwodu doprowadziła do sytuacji, gdzie dzieci posiadają wiele sióstr i braci, których słabo znają, gdyż jest to rodzeństwo z kolejnych małżeństw rodziców. Holenderska młodzież nie narzeka na liczną rodzinę. Mimo to tak skomplikowane relacje rodzinne są postrzegane jako problem. Jako winowajcę przedstawiono łatwość w uzyskaniu rozwodu. Czy jest jednak jedyny winowajca? Może to mentalność holendrów nie pozwala im na ostrożność w doborze partnera życiowego?&lt;br /&gt;
Obserwacja tej sfery życia jest dosyć skomplikowana i obarczona błędami. Nie każdy z nas ma okazję poznać cały wachlarz przypadków i historii małżeńskich, ani też w pełni trafnie wyciągnąć wnioski bez udziału doświadczenia życiowego, jakim dysponuje. Percepcja jest różna u każdego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 13:47:35 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Całkiem niedawno doszłam do paru wniosków i kilku spostrzeżeń. Obserwując pewne świeżo upieczone małżeństwo Pani Zarządzanie i Pana Informatyka, doszłam do wniosku, że tego typu związek niesie ze sobą obupulne korzyści. Pan I, jeśli nie zajmuje się projektowaniem stron internetowych, najpewniej programuje różnego typu programy. W głównej mierze odbiorcami tych programów są przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwa poszukują oprogramowania, które ułatwia im wykonywanie prac księgowych, rozliczeniowych, tudzież logistycznych. Toteż Pan I może zaczerpnąć fachowej porady u Pani Z, gdyż ta dysponuje przynajmniej ogólną i teoretyczną wiedzą rachunkowo-zarządczą. Z kolei Pani Z czerpie głównie korzyści z takiego związku w sprawach sprzętowo-informatycznych. Pan I chętnie doradzi, który laptop kupić, a w sytuacji awaryjnej przyjrzy się wnętrzu komputera by ten na powrót zaczął działać. Dodatkowo, jeśli Pani Z chciałaby związać swoją karierę zawodową z e-biznesem, nie miałaby lepszego źródła informacji na starcie jak u Pana I. Zdaje się też, że obojga łączy też umiejętność logicznego myślenia, choć gdyby przyjrzeć się koleżankom Pani Z, możnaby pokusić się o obalenie tej tezy.<br /> Wypowiadając ustnie swoje obserwacje na temat związku Pani Z z Panem I, dostałam w odpowiedzi przykład Pani Zarządzanie i Pana Filologa. Te połączenie przemawia do mnie mniej, gdyż współpraca między dwojgiem jest chyba rzadsza i mniej intensywna. Pani Z uważa, że sporą korzyścią jest możliwość sprawdzenia poprawności językowej pisanego podania tudzież dokumentacji w obcym języku. Z kolei Pan Filolog jakie miałby czerpać korzyści? Chyba tylko porady fachowca podczas tłumaczenia publikacji z zakresu ekonomii. Czy są jakieś inne korzyści takiego połączenia?<br /> Oczywiście związki nie są budowane na podstawie korzyści, jakie jedna strona może dać drugiej i na odwrót.</p> <p>Pozostając przy rozważaniach na temat związków, zastanawiają mnie kryteria wyboru drugiej połówki w czasach dzisiejszych i tych przeszłych. Ostatnio miałam okazję usłyszeć kilku historii pewnych małżeństw i nie sposób było oprzeć się wrażeniu, że wisiała nad nimi jakaś klątwa. W jednym małżeństwie mężczyzna1, zaradny i pracowity, utrzymywał całą rodzinę, często pracując w dwóch różnych miejscach. W tym czasie kobieta1 miała opiekować się dziećmi i dbać o ognisko domowe. Jednak żona1 od zawsze lubiła towarzystwo i dobrą zabawę, więc gdy tylko mężczyzna1 wychodził na tzw. "nockę", kobieta1 przepijała jego wypłatę w klubach razem z nowopoznanym tego wieczoru towarzystwem. Małżeństwo trwało do chwili, gdy mężczyzna1, wróciwszy niespodziewanie z nocki, zastał swoją żonę w łóżku z innym mężczyzną oraz z kobietami pijącymi wódkę w tym samym pomieszczeniu.<br /> Była też kobieta2, która pracowała i zajmowała się domem, w czasie gdy jej mąż mężczyzna2 oddawał się swojemu alkoholowemu nałogowi. Pewnego dnia kobieta2 nie wytrzymała ekscesów męża, który przepijał ich majątek, i z chwilą usamodzielnienia się dzieci, odeszła.<br /> Kobieta2 i mężczyzna1 spotkali się na swojej drodze. Oboje umęczeni i pozbawieni możliwości "dorobienia się w życiu". Nie zrealizowali marzeń wybudowania własnego domu. Nie utrzymali nawet swoich własnych pięknych mieszkań. Jednak w imię spokoju i, w końcu, szczęśliwego egzystowania, zdecydowali się zamieszkać razem w małej kawalerce. Żyli tak 11 lat, póki śmierć ich nie rozłączyła.<br /> Kobieta1 wyjechała do Włoch, gdzie swoje losy związała z mężczyzną3, który sponsorował jej zabawę. Mężczyzna2 z kolei piękne mieszkanie zostawione mu przez żonę zamienił w noclegownię dla bezdomnych. W efekcie został eksmitowany.<br /> Czemu musiało do tego dojść? Dlaczego dwojgu ludzi nie dane było spełnić ich własnych małych marzeń? Czy to sposób dobierania sobie partnera życiowego w owych czasach czy może drugie strony taiły swoje demony do czasu ślubu?<br /> Dawniej powszechne było szybkie ślubowanie. Mężczyzna kochał i adorował, więc póki namiętność rozmydlała obraz, zaręczano się i organizowano ślub. Skutki były różne, ale ilość historii żon alkoholików czy mężów gnuśnych kobiet, które zalewają nas ze wszystkich stron, jest przerażająca. W owych czasach również zdarzają się szybkie śluby, ale nie są one w takiej przewadze procentowej, jak dawniej. Kiedyś nie mieszkano ze sobą przed ślubem, a dziś jest to dosyć powszechny proceder. Pary chcą się upewnić czy potrafią uporać się z problemami dnia codziennego. Obecne pokolenie widać odrobiło pracę domową i wyciągnęło wnioski z przypadku swoich rodziców, tudzież rodziców koleżanek czy kolegów. Czy mimo przezorności obecnego młodego pokolenia, nie zmierzamy ku nieznanym nam wodom problemów w związkach?<br /> Powstał kiedyś reportaż o schemacie rodziny w Holandii. Łatwość uzyskania rozwodu doprowadziła do sytuacji, gdzie dzieci posiadają wiele sióstr i braci, których słabo znają, gdyż jest to rodzeństwo z kolejnych małżeństw rodziców. Holenderska młodzież nie narzeka na liczną rodzinę. Mimo to tak skomplikowane relacje rodzinne są postrzegane jako problem. Jako winowajcę przedstawiono łatwość w uzyskaniu rozwodu. Czy jest jednak jedyny winowajca? Może to mentalność holendrów nie pozwala im na ostrożność w doborze partnera życiowego?<br /> Obserwacja tej sfery życia jest dosyć skomplikowana i obarczona błędami. Nie każdy z nas ma okazję poznać cały wachlarz przypadków i historii małżeńskich, ani też w pełni trafnie wyciągnąć wnioski bez udziału doświadczenia życiowego, jakim dysponuje. Percepcja jest różna u każdego.</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:25</guid>
				<title>Pasażer potrzebny od zaraz</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:25</link>
				<description>

&lt;p&gt;Pewnego pięknego, acz deszczowego dnia czerwca, w drodze na egzamin z Zarządzania Jakością bodajże, z koleżankami miałam okazję podziwiać oto taki widok:&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;image-container aligncenter&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:25/wycieraczka.jpg&quot; alt=&quot;wycieraczka.jpg&quot; class=&quot;image&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Dla ścisłości opiszę uwiecznioną na zdjęciu sytuację. Otóż z braku laku (chciałoby się rzec), a dokładniej sprawnego mechanizmu zgarniania wody z przedniej szyby, kierowca postanowił wykorzystać swojego pasażera, no bo co się będzie chłopak tak beztrosko i za darmochę woził jego wozem! Z poczynionych tego dnia obserwacji wynika, że pasażer nie miał wystarczającej długości ramienia i niezbędne było wykorzystanie ramienia kierowcy dla oczyszczenia jego części szyby :) Także drodzy kierowcy, pamiętajcie! Zabierajcie ze sobą tylko długorękich pasażerów! Reszta niech się wozi autobusem ;p&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Fri, 25 Sep 2009 07:55:52 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Pewnego pięknego, acz deszczowego dnia czerwca, w drodze na egzamin z Zarządzania Jakością bodajże, z koleżankami miałam okazję podziwiać oto taki widok:</p> <div class="image-container aligncenter"><img src="http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:25/wycieraczka.jpg" alt="wycieraczka.jpg" class="image" /></div> <p>Dla ścisłości opiszę uwiecznioną na zdjęciu sytuację. Otóż z braku laku (chciałoby się rzec), a dokładniej sprawnego mechanizmu zgarniania wody z przedniej szyby, kierowca postanowił wykorzystać swojego pasażera, no bo co się będzie chłopak tak beztrosko i za darmochę woził jego wozem! Z poczynionych tego dnia obserwacji wynika, że pasażer nie miał wystarczającej długości ramienia i niezbędne było wykorzystanie ramienia kierowcy dla oczyszczenia jego części szyby :) Także drodzy kierowcy, pamiętajcie! Zabierajcie ze sobą tylko długorękich pasażerów! Reszta niech się wozi autobusem ;p</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:24</guid>
				<title>Croatia</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:24</link>
				<description>

&lt;p&gt;27 godzin temu żegnałam piękny kraj - Chorwację. Zostawiłam tam chyba pogodniejszą połowę mojego serca, bo teraz czuję wielką tęsknotę, a z godziny na godzinę całej podróży z Makarskiej do Torunia narastał we mnie smutek, rodziła się depresja. Żałuję, że nie napiłam się wody z dubrovnickiej studni. Podobno kto się jej napiję ten wróci do tego pięknego portowego miasta.&lt;br /&gt;
Na pocieszenie mam dwie butelki rakiji (orzechowej i winogronowej) i śmierdzącą rozgwiazdę oraz ponad 1100 zdjęć z podróży.&lt;br /&gt;
Dodam tylko, że Chorwacja dała mi więcej niż się spodziewałam - nie tylko rozmaryn w ogródkach i malownicze skupiska białych domków z czerwonymi dachami, ale także bosko lazurowe morze, piękne góry i genialne zabytki.&lt;br /&gt;
Bye bye Croatia! Obym szybko do ciebie wróciła!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 21:05:28 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>27 godzin temu żegnałam piękny kraj - Chorwację. Zostawiłam tam chyba pogodniejszą połowę mojego serca, bo teraz czuję wielką tęsknotę, a z godziny na godzinę całej podróży z Makarskiej do Torunia narastał we mnie smutek, rodziła się depresja. Żałuję, że nie napiłam się wody z dubrovnickiej studni. Podobno kto się jej napiję ten wróci do tego pięknego portowego miasta.<br /> Na pocieszenie mam dwie butelki rakiji (orzechowej i winogronowej) i śmierdzącą rozgwiazdę oraz ponad 1100 zdjęć z podróży.<br /> Dodam tylko, że Chorwacja dała mi więcej niż się spodziewałam - nie tylko rozmaryn w ogródkach i malownicze skupiska białych domków z czerwonymi dachami, ale także bosko lazurowe morze, piękne góry i genialne zabytki.<br /> Bye bye Croatia! Obym szybko do ciebie wróciła!</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:23</guid>
				<title>Wakacyjny półmetek</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:23</link>
				<description>

&lt;p&gt;Chyba wypadałoby skomentować ostatnie 10 dni. Tuż po obronie pojechałam na 3 w mojej karierze festiwal Union of Rock, od 2 lat zwanym Eko. Muszę przyznać, że pod względem gwiazd festiwalowych (oczywiście w kategorii: Muzyka), była to najgorsza moja edycja festu. Nic więc dziwnego, że pod dużą sceną pojawiłam się w sumie na niewiele ponad godzinę przez całe 3 dni imprezy, a jedyną gwiazdą, jaką chciałam zobaczyć, był Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach. Resztę festiwalu spędziłam na polu namiotowym, z małą przerwą na poranek nad jeziorem Kal. Czas na polu namiotowym umilały: szampan Michael, piwo Żywiec oraz wyjątkowo piwo Leżajsk. Podsumowując mazurską &quot;przygodę&quot;, był to najkrótszy i najnudniejszy festiwal. Czynnikami wpływającymi na ocenę są: długość pobytu (zaledwie 3 doby), odstęp czasu pomiędzy zobowiązaniami edukacyjnymi (obrona) a wyjazdem (zaledwie 20 godzin, które są zbyt krótkim odstępem by przestawić się z trybu studiów na tryb wakacyjnego lenistwa), pogoda (codzienne deszcze), stan pola namiotowego (podtopiony Kamienny Krąg) oraz beznadziejny skład grający na dużej scenie.&lt;br /&gt;
Po powrocie miałam raptem 2 doby w moim mieście na przepranie ubrań i załatwienie spraw (sprzedanie &lt;a href=&quot;http://chaber.art.pl/kolczyki:czarna-dama&quot;&gt;Czarnej Damy&lt;/a&gt;). Następnym przystankiem była noc w Kamionkach, która owocowała pracą Piotrka i moim wyplataniem biżuterii. Ciekawostką może być fakt, że wracaliśmy do Torunia 2 godziny i 40 minut (choć podróż pociągiem zajmuje zaledwie 17 minut!). Darmowy autobus do Kamionek i Zalesia (&lt;a href=&quot;http://www.um.torun.pl/torun/baza/pierwsza.php?status=0&amp;amp;news_id=8014&quot;&gt;darmowe autobusy nad jeziora&lt;/a&gt;) jak zwykle nie przyjechał o wyznaczonej godzinie, więc po 30 minutach czekania, ruszyliśmy na peron, by pociągiem o 11:47 wrócić do domu. Niestety i tu pech nas znalazł. Na rozgrzanych płytach peronu i rozżarzonych torach spędziliśmy 1,5 godziny w oczekiwaniu na opóźniony pociąg. Po doliczeniu czasu przejścia z przystanku autobusowego na peron oraz czasu podróży pociągiem, otrzymamy 2 godziny i 40 minut czasu potrzebnego na powrót do domu. Nauczyło mnie to anielskiej cierpliwości ;)&lt;br /&gt;
Tego samego dnia, po około 3 godzinach pobytu w domowych pieleszach, a dokładniej wspaniałej wannie wypełnionej letnią wodą, ruszyliśmy do kumpeli na działaczkę. Pozytywnie rozczarowana ciepłymi nocami i suchą glebą, bawiłam się przednio. Cała impreza odbyła się pod hasłem &quot;nandajo!&quot;, co w wolnym tłumaczeniu oznacza: &quot;co do cholery?!&quot;. Wśród wielu atrakcji znalazł się także &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Badminton&quot;&gt;badminton&lt;/a&gt;, w którego uwielbiałam grać w dzieciństwie. W efekcie mam obecnie nadwyrężone prawe przedramię. Jedynym minusem wypadu były krwiożercze komary, które wręcz kochają moją krew. Gdyby nie zapas środków odstraszających komary, pewnie nie wróciłabym żywa do domu.&lt;br /&gt;
Obecnie trwają przygotowania do wyjazdu do Chorwacji. Niestety nie zdążę zrobić zapasu biżuterii na sprzedaż za 10 Euro na plaży w Makarskiej, ale może uda mi się sprzedać zapasy z poprzednich okresów. Jeśli uda mi się przywieźć jakąś gotówkę i trochę zaoszczędzić pieniędzy z puli przeznaczonej na wyjazd, to po powrocie pewnie zainwestuję w srebrne druty. To niestety podniesie znacznie cenę moich przyszłych wyrobów, gdyż tego typu prace ze szlachetnych i półszlachetnych materiałów osiągają spore ceny (&lt;a href=&quot;http://www.pakamera.pl/wire-wrapping-0-t1178.htm&quot;&gt;prace wire wrapping na pakamerze&lt;/a&gt;). Przykładowo Czarną Damę &quot;dziergałam&quot; przez 5 godzin, a &lt;a href=&quot;http://chaber.art.pl/wisiorek:amour&quot;&gt;Amour&lt;/a&gt; przez cały wielkanocny dzień. Piotrek mnie o to prosił, więc napiszę, że we wtorek podjęłam się kontynuacji &lt;a href=&quot;http://chaber.art.pl/kolczyki:niezapominajki&quot;&gt;Niezapominajek&lt;/a&gt; w innych wersjach kolorystycznych. Roztargnienie sprawiło, że powstały dwa fioletowe egzemplarze do lewego ucha.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;image-container aligncenter&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:23/img_0081.jpg&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://chaber.wikidot.com/local--resized-images/blog:23/img_0081.jpg/small.jpg&quot; alt=&quot;img_0081.jpg&quot; class=&quot;image&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Niestety wyczerpanie zapasów srebrnych kuleczek oznacza, że fioletowych (może) Chabrów nie zabiorę do słonecznej Chorwacji. Najprawdopodobniej dokończę je w sierpniu i będziecie mogli zobaczyć zdjęcia obu par na &lt;a href=&quot;http://www.chaber.art.pl/&quot;&gt;mojej chabrowej stronie&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Sat, 18 Jul 2009 08:47:28 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Chyba wypadałoby skomentować ostatnie 10 dni. Tuż po obronie pojechałam na 3 w mojej karierze festiwal Union of Rock, od 2 lat zwanym Eko. Muszę przyznać, że pod względem gwiazd festiwalowych (oczywiście w kategorii: Muzyka), była to najgorsza moja edycja festu. Nic więc dziwnego, że pod dużą sceną pojawiłam się w sumie na niewiele ponad godzinę przez całe 3 dni imprezy, a jedyną gwiazdą, jaką chciałam zobaczyć, był Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach. Resztę festiwalu spędziłam na polu namiotowym, z małą przerwą na poranek nad jeziorem Kal. Czas na polu namiotowym umilały: szampan Michael, piwo Żywiec oraz wyjątkowo piwo Leżajsk. Podsumowując mazurską "przygodę", był to najkrótszy i najnudniejszy festiwal. Czynnikami wpływającymi na ocenę są: długość pobytu (zaledwie 3 doby), odstęp czasu pomiędzy zobowiązaniami edukacyjnymi (obrona) a wyjazdem (zaledwie 20 godzin, które są zbyt krótkim odstępem by przestawić się z trybu studiów na tryb wakacyjnego lenistwa), pogoda (codzienne deszcze), stan pola namiotowego (podtopiony Kamienny Krąg) oraz beznadziejny skład grający na dużej scenie.<br /> Po powrocie miałam raptem 2 doby w moim mieście na przepranie ubrań i załatwienie spraw (sprzedanie <a href="http://chaber.art.pl/kolczyki:czarna-dama">Czarnej Damy</a>). Następnym przystankiem była noc w Kamionkach, która owocowała pracą Piotrka i moim wyplataniem biżuterii. Ciekawostką może być fakt, że wracaliśmy do Torunia 2 godziny i 40 minut (choć podróż pociągiem zajmuje zaledwie 17 minut!). Darmowy autobus do Kamionek i Zalesia (<a href="http://www.um.torun.pl/torun/baza/pierwsza.php?status=0&amp;news_id=8014">darmowe autobusy nad jeziora</a>) jak zwykle nie przyjechał o wyznaczonej godzinie, więc po 30 minutach czekania, ruszyliśmy na peron, by pociągiem o 11:47 wrócić do domu. Niestety i tu pech nas znalazł. Na rozgrzanych płytach peronu i rozżarzonych torach spędziliśmy 1,5 godziny w oczekiwaniu na opóźniony pociąg. Po doliczeniu czasu przejścia z przystanku autobusowego na peron oraz czasu podróży pociągiem, otrzymamy 2 godziny i 40 minut czasu potrzebnego na powrót do domu. Nauczyło mnie to anielskiej cierpliwości ;)<br /> Tego samego dnia, po około 3 godzinach pobytu w domowych pieleszach, a dokładniej wspaniałej wannie wypełnionej letnią wodą, ruszyliśmy do kumpeli na działaczkę. Pozytywnie rozczarowana ciepłymi nocami i suchą glebą, bawiłam się przednio. Cała impreza odbyła się pod hasłem "nandajo!", co w wolnym tłumaczeniu oznacza: "co do cholery?!". Wśród wielu atrakcji znalazł się także <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Badminton">badminton</a>, w którego uwielbiałam grać w dzieciństwie. W efekcie mam obecnie nadwyrężone prawe przedramię. Jedynym minusem wypadu były krwiożercze komary, które wręcz kochają moją krew. Gdyby nie zapas środków odstraszających komary, pewnie nie wróciłabym żywa do domu.<br /> Obecnie trwają przygotowania do wyjazdu do Chorwacji. Niestety nie zdążę zrobić zapasu biżuterii na sprzedaż za 10 Euro na plaży w Makarskiej, ale może uda mi się sprzedać zapasy z poprzednich okresów. Jeśli uda mi się przywieźć jakąś gotówkę i trochę zaoszczędzić pieniędzy z puli przeznaczonej na wyjazd, to po powrocie pewnie zainwestuję w srebrne druty. To niestety podniesie znacznie cenę moich przyszłych wyrobów, gdyż tego typu prace ze szlachetnych i półszlachetnych materiałów osiągają spore ceny (<a href="http://www.pakamera.pl/wire-wrapping-0-t1178.htm">prace wire wrapping na pakamerze</a>). Przykładowo Czarną Damę "dziergałam" przez 5 godzin, a <a href="http://chaber.art.pl/wisiorek:amour">Amour</a> przez cały wielkanocny dzień. Piotrek mnie o to prosił, więc napiszę, że we wtorek podjęłam się kontynuacji <a href="http://chaber.art.pl/kolczyki:niezapominajki">Niezapominajek</a> w innych wersjach kolorystycznych. Roztargnienie sprawiło, że powstały dwa fioletowe egzemplarze do lewego ucha.</p> <div class="image-container aligncenter"><a href="http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:23/img_0081.jpg"><img src="http://chaber.wikidot.com/local--resized-images/blog:23/img_0081.jpg/small.jpg" alt="img_0081.jpg" class="image" /></a></div> <p>Niestety wyczerpanie zapasów srebrnych kuleczek oznacza, że fioletowych (może) Chabrów nie zabiorę do słonecznej Chorwacji. Najprawdopodobniej dokończę je w sierpniu i będziecie mogli zobaczyć zdjęcia obu par na <a href="http://www.chaber.art.pl/">mojej chabrowej stronie</a>.</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:22</guid>
				<title>Olej studia - zostań ninja!</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:22</link>
				<description>

&lt;p&gt;Panie i Panowie, uprzejmie oświadczam, że z dnim dzisiejszym ukończyłam studia ekonomiczne stopnia pierwszego z oceną dobrą (barierą uzyskania wyższej oceny była niechęć do nauki trwająca 3 lata). Niniejszym staje się ten dzień początkiem moich wakacji, dodatkowo ukoronowanych powrotem Lubego do Polski.&lt;br /&gt;
Jako, że temat studiów został ostatnio związany z rodzajem wojownika ze wschodu (patrz: tytuł wpisu), zamieszczam zdjęcie opisu pościeli, jaką otrzymaliśmy od rodziców Piotrka.&lt;/p&gt;
&lt;div class=&quot;image-container aligncenter&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:22/30-06-09_1726.jpg&quot; alt=&quot;30-06-09_1726.jpg&quot; class=&quot;image&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nie wiem jak to jest na ninja, ale to chyba tyczy się bardziej łóżka (ze względu na pościel tak oznakowaną) niż studiów (nie jest to informacja odradzająca wysiłku umysłowego udokumentowanego za sprawą ministerstwa oświaty).&lt;br /&gt;
Niniejszym żegnam się na czas lipca, który od jutra w planach jest przepełniony pobytami poza granicami Piernikowa :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 11:50:21 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Panie i Panowie, uprzejmie oświadczam, że z dnim dzisiejszym ukończyłam studia ekonomiczne stopnia pierwszego z oceną dobrą (barierą uzyskania wyższej oceny była niechęć do nauki trwająca 3 lata). Niniejszym staje się ten dzień początkiem moich wakacji, dodatkowo ukoronowanych powrotem Lubego do Polski.<br /> Jako, że temat studiów został ostatnio związany z rodzajem wojownika ze wschodu (patrz: tytuł wpisu), zamieszczam zdjęcie opisu pościeli, jaką otrzymaliśmy od rodziców Piotrka.</p> <div class="image-container aligncenter"><img src="http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:22/30-06-09_1726.jpg" alt="30-06-09_1726.jpg" class="image" /></div> <p>Nie wiem jak to jest na ninja, ale to chyba tyczy się bardziej łóżka (ze względu na pościel tak oznakowaną) niż studiów (nie jest to informacja odradzająca wysiłku umysłowego udokumentowanego za sprawą ministerstwa oświaty).<br /> Niniejszym żegnam się na czas lipca, który od jutra w planach jest przepełniony pobytami poza granicami Piernikowa :)</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:21</guid>
				<title>Promocja</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:21</link>
				<description>

&lt;div class=&quot;image-container aligncenter&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:21/promocja&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://chaber.wikidot.com/local--resized-images/blog:21/promocja/medium.jpg&quot; alt=&quot;promocja&quot; class=&quot;image&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 21:32:44 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <div class="image-container aligncenter"><a href="http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:21/promocja"><img src="http://chaber.wikidot.com/local--resized-images/blog:21/promocja/medium.jpg" alt="promocja" class="image" /></a></div> <p>…w jednym z toruńskich dyskontów. Teraz taniej! Fani polskiej wódki zaoszczędzą grosza na butelce i aż 2 grosze na litrze!</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:20</guid>
				<title>Sesja, sesja... czyli ubuntu itp.</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:20</link>
				<description>

&lt;p&gt;Chciałoby się powiedzieć &quot;sesja, sesja i po sesji&quot;, ale nie zawsze jest nam to dane. Czasem trzeba się pomęczyć trochę dłużej niż rozkład jazdy (sesji) zakładał. Ale nie zmienia to faktu, że dziś powietrze nabrało letniego zapachu beztroski. I co z tego, że należy przysiąść do pracy, by ją ukończyć w terminie, który daje szansę obronienia się przed Chorwacją? To co, że za tydzień popraweczka egzaminu dla tych głupich i uczciwych studentów? Wg moich dawnych założeń jest koniec mojej paskudnej sesji i czas regeneracji ciała i powrotu do równowagi emocjonalnej. The White Stripes smakuje lepiej niż dotychczas, ADHD Riverside&#039;u nie jest już zakazanym owocem, lecz pierwszą pozycją na liście &quot;to do&quot;. Czas wrócić na ścieżki kreatywności i przymierzyć się do realizacji odkładanych chabrowych projektów. Czas odkurzyć &quot;Francuski w jeden miesiąc&quot;, &quot;Miasto utrapienia&quot; i &quot;Narty Ojca Świętego&quot;. Co najważniejsze - czas na zmiany, spore zmiany… w ilościowym i jakościowym sensie. Nowy bank, nowy system, nowa przyszłość, nowy adres, nowy numer telefonu… nowe umiejętności (czyt. zainstalowałam po raz pierwszy samodzielnie system operacyjny, pomijając małą instrukcję zapisaną na kopercie płyty ;p).&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;good night Mr. Yesterday, good morning Ms. Tomorrow&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 19:19:13 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Chciałoby się powiedzieć "sesja, sesja i po sesji", ale nie zawsze jest nam to dane. Czasem trzeba się pomęczyć trochę dłużej niż rozkład jazdy (sesji) zakładał. Ale nie zmienia to faktu, że dziś powietrze nabrało letniego zapachu beztroski. I co z tego, że należy przysiąść do pracy, by ją ukończyć w terminie, który daje szansę obronienia się przed Chorwacją? To co, że za tydzień popraweczka egzaminu dla tych głupich i uczciwych studentów? Wg moich dawnych założeń jest koniec mojej paskudnej sesji i czas regeneracji ciała i powrotu do równowagi emocjonalnej. The White Stripes smakuje lepiej niż dotychczas, ADHD Riverside'u nie jest już zakazanym owocem, lecz pierwszą pozycją na liście "to do". Czas wrócić na ścieżki kreatywności i przymierzyć się do realizacji odkładanych chabrowych projektów. Czas odkurzyć "Francuski w jeden miesiąc", "Miasto utrapienia" i "Narty Ojca Świętego". Co najważniejsze - czas na zmiany, spore zmiany… w ilościowym i jakościowym sensie. Nowy bank, nowy system, nowa przyszłość, nowy adres, nowy numer telefonu… nowe umiejętności (czyt. zainstalowałam po raz pierwszy samodzielnie system operacyjny, pomijając małą instrukcję zapisaną na kopercie płyty ;p).<br /> <em>good night Mr. Yesterday, good morning Ms. Tomorrow</em></p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:19</guid>
				<title>Prawie jak...</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:19</link>
				<description>

&lt;p&gt;…rok urodzenia.&lt;br /&gt;
&lt;img src=&quot;http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:19/rokurodzenia.JPG&quot; alt=&quot;rokurodzenia.JPG&quot; class=&quot;image&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A prawie… :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Wed, 03 Jun 2009 08:51:04 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>…rok urodzenia.<br /> <img src="http://chaber.wikidot.com/local--files/blog:19/rokurodzenia.JPG" alt="rokurodzenia.JPG" class="image" /></p> <p>A prawie… :)</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:18</guid>
				<title>Gwiezdne juwenalia.</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:18</link>
				<description>

&lt;p&gt;Nie znam historii toruńskich juwenaliów, bo &lt;em&gt;nim studentką się stałam na juwenalia nie chadzałam&lt;/em&gt;, jednak w trakcie 3-letniego doświadczenia muszę przyznać, że tegoroczne są słabe, oczywiście pod względem atrakcji muzycznych. Niby było Pogodno i niby ma być Indios Bravos czy Akurat, może wystąpi Hey, ale reszta? Reszta jest mi w pełni nieznana, nawet z nazwy. W poprzednich edycjach wszystko było skumulowane w 3 dniach obchodów, więc codziennie znalazło się 1-2 propozycje, dla których warto było pojechać na drugi kraniec miasta. Niestety w tym roku raptem co drugi dzień planuję pojawić się w miasteczku akademickim wieczorową porą. Rozumiem ideę 6 epizodów Gwiezdnych Wojen = 6 dni obchodów, ale warto by było zapewnić ciekawą ofertę dla każdego studenta na każdy z 6 dni. Wiem, że nie można oceniać dnia, nim się nie skończy, ale przyznać trzeba, że perspektywy są marne.&lt;br /&gt;
Pozytywnym aspektem było zbieranie datków na ulicy. I tu muszę podziękować kierowcom, za zrzutkę na moją dwuletnią karę w bibliotece. Dzięki Wam mogę wypożyczyć do domu książki potrzebne przy pisaniu mojej pracy licencjackiej. Mogę je czytać w wannie lub w łóżku, pijąc herbatkę, czyli tak jak lubię najbardziej. W imieniu mumii dziękuję za zrzutkę na sarkofag i 0,0000000000000002 piramidy, a w imieniu zombie za środki na zakup nerki na czarnym rynku od 60-letniej denatki i na zakup płuca od 7-letniej krowy.&lt;br /&gt;
Jak co roku w czasie juwenaliów przypada święto biblioteki. W tym roku studenci mogli wziąć za darmo książki wystawione w holu Biblioteki Głównej. Oczywiście nieomieszkałam zabrać cieniutkich książeczek o zapewne bzdetnej treści, po francusku, z których albo przy pomocy których mam zamiar uczyć się francuskiego. Szczególnie cieszy mnie pozycja pt.: &quot;LE DEVELOPPMENT DO SYSTEME FINANCIER DES ENTREPRISES D&#039;ETAT EN POLOGNE&quot;, która powinna być bliska moim zainteresowaniom.&lt;br /&gt;
Czas się zbierać na koncerty, póki jeszcze juwenaliowy dzień trwa.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Thu, 14 May 2009 17:52:02 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Nie znam historii toruńskich juwenaliów, bo <em>nim studentką się stałam na juwenalia nie chadzałam</em>, jednak w trakcie 3-letniego doświadczenia muszę przyznać, że tegoroczne są słabe, oczywiście pod względem atrakcji muzycznych. Niby było Pogodno i niby ma być Indios Bravos czy Akurat, może wystąpi Hey, ale reszta? Reszta jest mi w pełni nieznana, nawet z nazwy. W poprzednich edycjach wszystko było skumulowane w 3 dniach obchodów, więc codziennie znalazło się 1-2 propozycje, dla których warto było pojechać na drugi kraniec miasta. Niestety w tym roku raptem co drugi dzień planuję pojawić się w miasteczku akademickim wieczorową porą. Rozumiem ideę 6 epizodów Gwiezdnych Wojen = 6 dni obchodów, ale warto by było zapewnić ciekawą ofertę dla każdego studenta na każdy z 6 dni. Wiem, że nie można oceniać dnia, nim się nie skończy, ale przyznać trzeba, że perspektywy są marne.<br /> Pozytywnym aspektem było zbieranie datków na ulicy. I tu muszę podziękować kierowcom, za zrzutkę na moją dwuletnią karę w bibliotece. Dzięki Wam mogę wypożyczyć do domu książki potrzebne przy pisaniu mojej pracy licencjackiej. Mogę je czytać w wannie lub w łóżku, pijąc herbatkę, czyli tak jak lubię najbardziej. W imieniu mumii dziękuję za zrzutkę na sarkofag i 0,0000000000000002 piramidy, a w imieniu zombie za środki na zakup nerki na czarnym rynku od 60-letniej denatki i na zakup płuca od 7-letniej krowy.<br /> Jak co roku w czasie juwenaliów przypada święto biblioteki. W tym roku studenci mogli wziąć za darmo książki wystawione w holu Biblioteki Głównej. Oczywiście nieomieszkałam zabrać cieniutkich książeczek o zapewne bzdetnej treści, po francusku, z których albo przy pomocy których mam zamiar uczyć się francuskiego. Szczególnie cieszy mnie pozycja pt.: "LE DEVELOPPMENT DO SYSTEME FINANCIER DES ENTREPRISES D'ETAT EN POLOGNE", która powinna być bliska moim zainteresowaniom.<br /> Czas się zbierać na koncerty, póki jeszcze juwenaliowy dzień trwa.</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:17</guid>
				<title>Długi majowy weekend.</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:17</link>
				<description>

&lt;p&gt;Kolejna notka o niczym albo, jesli ktoś woli, o wszystkim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Mon, 04 May 2009 11:30:21 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Kolejna notka o niczym albo, jesli ktoś woli, o wszystkim.</p> <p>Długi weekend był trochę szalony, trochę leniwy, ale co najsmutniejsze totalnie nieproduktywny. Zaczął się już w czwartek krótkim przebłyskiem o godzinie 6 rano: "Spaaaać. Nie idę na ćwiczenia!". Była to dosyć genialna myśl, gdyby nie to, że okazja, jaka wiązała się z tymi wagarami, została w pełni zaprzepaszczona (nie oszukujmy się, że przywiązuję jakąkolwiek wagę do obecności na ćwiczeniach). Z postanowieniem intensywnej pracy intelektualnej, która przybliżyłaby mnie do czerwcowego celu, odpaliłam mój archaiczny sprzęt i zabrałam się do przelania mojej wiedzy z zamysłem osiągnięcia magicznej liczby 7 stron przyrostu mojej pierwszej prawdziwej twórczości literackiej. Oczywiście w wieczornym podsumowaniu, oprócz kilkugodzinnych negocjacji z Moim Lubym oraz rodzicami, znalazła się tylko jedna jedyna skromna stronica. Następnego dnia posłusznie ze spuszczoną głową wstawiłam trzy minusy w trzy kwadraciki na liście pod datą 30 kwietnia 2009. Był zatem już 1 maja - Święto Pracy, które postanowiłam uczcić mocnym postanowieniem poprawy. I jak myślicie? Udało mi się postawić choć jednego plusa przy którejś z trzech pozycji planu na pierwszy dzień miesiąca matur? Tu Was zaskoczę - jeden plus się pojawił. Niestety tylko przy pozycji sprzątania miaszkania. Godzina 19-ta minut bodajże 20 pojawił się mój Książę na białym koniu i po herbatce leniwie ruszyliśmy na miasto. Wczesny powrót postanowiłam nadrobić skromną puszką Reds'a. I dzięki Bogu, że go miałam w torebce, bo po powrocie okazało się, że pode mną odbywa się głośna impreza. W samotności sączone "piwko" szybko mnie znużyło, dzięki czemu następnego dnia miałam sporo motywacji do działania. Szkoda tylko, że tego dnia nie miałam w planach pracy twórczej, bo trudno nazwać taką sprzątanie, zakupy i grillowanie. Sobotni maraton zakończył się winkiem i czytaniem przewodnika po Chorwacji. Ostatni dzień majowego weekendu też nie był produktywny. Rozpoczął się od kawki na tarasie z sąsiadką, potem przyjazdem gości na imieniny Mamy, potem był dosyć pośpieszny obiad i powrót do domu po godzinnej sieście. A w Toruniu obowiązkowy prysznic, tony balsamu aplikowane na pierwszą opaleniznę tego roku oraz walka z wieczornym zmęczeniem. Bilans weekendu? 2-3 strony. Marnie, ale dziś też jest dzień.<br /> Jak widać na załączonym "obrazku", planowanie wychodzi mi całkiem podobnie jak jego brak. Może więc nie warto marnować długopisu na stronicach kalendarza i warto oddać się wewnetrznej spontaniczności?</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:16</guid>
				<title>Mój własny zmierzch.</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:16</link>
				<description>

&lt;p&gt;Od początku tygodnia narażona byłam na atak zarazków. I oto się stało. W czwartek poległam. Początkowo dokuczał mi zatkany nos, ale następnego dnia od rana w najlepsze kaszlałam. Nie pozostało mi nic innego jak pozostać tego dnia w łóżku. Aby spożytkować moją nieobecność na wydziale, wzięłam się do pisania pracy. Jednakże mocno otępiona niedotlenienim mózgu poddałam się. Pozostałam przy czytaniu. Tworzenie mi kompletnie nie wychodziło. A że byłam świeżo po obejrzeniu Twilight i w posiadaniu e-booka, całkiem naturalnie dałam się wciągnąć w porównywanie fabuły filmu z akcją w książce. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu w filmie wymieszano wszystkie książkowe wątki, przez co film był bardziej dynamiczny. Książka natomiast dosłownie obnarza wszystkie uczucia, które targały Edwardem. Ale może przedstawię najpierw Bellę. Bella jest główną bohaterką, narratorem książki. Jak na nastolatkę przystało w żenujący czasem sposób podnieca się każdym słowem i gestem Edwarda - jej obiektu uczuć. I gdyby nie wyjątkowość Edwarda, byłoby to proste romansidło dla nastolatek. Ale autorka wykazała się minimum kreatywności i stworzyła Edwarda - wampira, który żyje z jeszcze szóstką innych wampirów. W przeciwieństwie do innych książkowych wampirów, Cullenowie, bo tak nazywała się ta nietypowa rodzina wampirów, żyją jak normalni ludzie w ciągu dnia. Oficjalnie adoptowane dzieci chodzą do szkoły, a ich ojciec jest chirurgiem w miejscowym szpitalu. Jak to możliwe? Dotychczas przyzwyczailiśmy się do wampirów unikających promieni słonecznych jako skutecznego środka ich unicestwienia. Stephenie Meyer jednak przedstawiła nam wampirów jako stwory, które w świetle dziennym iskrzą się jak brylanty i to z powodu tej cechy ich fiziczności unikają kontaktu z ludźmi za dnia. Jednak rodzina Cullenów bardzo szanowała ludzi i chciała z nimi obcować, dlatego przenieśli się do najpochmurniejszego stanu w całej Ameryce. W małym miasteczku wszyscy przywykli do nieobecności Cullenów w czasie słonecznych dni, przekonani, że są fanatykami wycieczek i korzystają z każdego ładnego dnia, by oddać się swojemu ulubionemu zajęciu.&lt;br /&gt;
Wracając do fabuły książki, Bella i Edward przeżywają swoją pierwszą i na dodatek odwzajemnioną miłość. Autorka aż do przesady próbowała opisać jaką wagę dla bohaterki mają wszystkie małe gesty, stres, który jej towarzyszył, gdy miała za chwilę usiąść w jednej ławce z obiektem swoich uczuć, oraz wewnętrzną walkę nastolatki, która nie wie co może, co jej wypada, a czego by naprawdę chciała. Osobiście tego typu &#039;przemyślenia&#039; wywołują we mnie silne uczucie żenady i chęć zakończenia czytania. Jednak w tym wypadku lektura ta bardziej mnie wciągała niż odpychała. Zapewne w głównej mierze była to zasługa samego Edwarda. Bardzo kulturalny, czuły i miejscami niepohamowany. Ideał, nie tylko dla nastolatek. Każda marzy o chłopcu, przy którym będzie się czuć jak księżniczka, szarmanckim, ale i szalonym, która ma nie jedno za uszami. Bardzo uroczy bohater zauroczy w sobie chyba każdą czytelniczkę. Ale to nie jedyna rzecz, która mnie wciągnęła. Nie była też nią chęć wnikliwszego poznania dialogów, które w filmie nie były dla mnie w pełni &#039;czytelne&#039;. Było coś jeszcze. Coś bardzo osobistego, a mianowicie podobieństwo początków związku głównych bohaterów z moim osobistym. Jakbym przeżywała tamte chwile na nowo. I te typowe dla nastolatki dylematy :) Wiem, że miałam wielkie szczęście spotkać mojego Edwarda na początku mojej drogi i za to będę wdzięczna do końca… za mojego Edwarda nie-wampira :)&lt;br /&gt;
A sama książka? Cóż… &quot;połączenie romansidła i horroru dla nastolatków&quot;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Sun, 19 Apr 2009 12:32:24 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Od początku tygodnia narażona byłam na atak zarazków. I oto się stało. W czwartek poległam. Początkowo dokuczał mi zatkany nos, ale następnego dnia od rana w najlepsze kaszlałam. Nie pozostało mi nic innego jak pozostać tego dnia w łóżku. Aby spożytkować moją nieobecność na wydziale, wzięłam się do pisania pracy. Jednakże mocno otępiona niedotlenienim mózgu poddałam się. Pozostałam przy czytaniu. Tworzenie mi kompletnie nie wychodziło. A że byłam świeżo po obejrzeniu Twilight i w posiadaniu e-booka, całkiem naturalnie dałam się wciągnąć w porównywanie fabuły filmu z akcją w książce. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu w filmie wymieszano wszystkie książkowe wątki, przez co film był bardziej dynamiczny. Książka natomiast dosłownie obnarza wszystkie uczucia, które targały Edwardem. Ale może przedstawię najpierw Bellę. Bella jest główną bohaterką, narratorem książki. Jak na nastolatkę przystało w żenujący czasem sposób podnieca się każdym słowem i gestem Edwarda - jej obiektu uczuć. I gdyby nie wyjątkowość Edwarda, byłoby to proste romansidło dla nastolatek. Ale autorka wykazała się minimum kreatywności i stworzyła Edwarda - wampira, który żyje z jeszcze szóstką innych wampirów. W przeciwieństwie do innych książkowych wampirów, Cullenowie, bo tak nazywała się ta nietypowa rodzina wampirów, żyją jak normalni ludzie w ciągu dnia. Oficjalnie adoptowane dzieci chodzą do szkoły, a ich ojciec jest chirurgiem w miejscowym szpitalu. Jak to możliwe? Dotychczas przyzwyczailiśmy się do wampirów unikających promieni słonecznych jako skutecznego środka ich unicestwienia. Stephenie Meyer jednak przedstawiła nam wampirów jako stwory, które w świetle dziennym iskrzą się jak brylanty i to z powodu tej cechy ich fiziczności unikają kontaktu z ludźmi za dnia. Jednak rodzina Cullenów bardzo szanowała ludzi i chciała z nimi obcować, dlatego przenieśli się do najpochmurniejszego stanu w całej Ameryce. W małym miasteczku wszyscy przywykli do nieobecności Cullenów w czasie słonecznych dni, przekonani, że są fanatykami wycieczek i korzystają z każdego ładnego dnia, by oddać się swojemu ulubionemu zajęciu.<br /> Wracając do fabuły książki, Bella i Edward przeżywają swoją pierwszą i na dodatek odwzajemnioną miłość. Autorka aż do przesady próbowała opisać jaką wagę dla bohaterki mają wszystkie małe gesty, stres, który jej towarzyszył, gdy miała za chwilę usiąść w jednej ławce z obiektem swoich uczuć, oraz wewnętrzną walkę nastolatki, która nie wie co może, co jej wypada, a czego by naprawdę chciała. Osobiście tego typu 'przemyślenia' wywołują we mnie silne uczucie żenady i chęć zakończenia czytania. Jednak w tym wypadku lektura ta bardziej mnie wciągała niż odpychała. Zapewne w głównej mierze była to zasługa samego Edwarda. Bardzo kulturalny, czuły i miejscami niepohamowany. Ideał, nie tylko dla nastolatek. Każda marzy o chłopcu, przy którym będzie się czuć jak księżniczka, szarmanckim, ale i szalonym, która ma nie jedno za uszami. Bardzo uroczy bohater zauroczy w sobie chyba każdą czytelniczkę. Ale to nie jedyna rzecz, która mnie wciągnęła. Nie była też nią chęć wnikliwszego poznania dialogów, które w filmie nie były dla mnie w pełni 'czytelne'. Było coś jeszcze. Coś bardzo osobistego, a mianowicie podobieństwo początków związku głównych bohaterów z moim osobistym. Jakbym przeżywała tamte chwile na nowo. I te typowe dla nastolatki dylematy :) Wiem, że miałam wielkie szczęście spotkać mojego Edwarda na początku mojej drogi i za to będę wdzięczna do końca… za mojego Edwarda nie-wampira :)<br /> A sama książka? Cóż… "połączenie romansidła i horroru dla nastolatków"</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:15</guid>
				<title>Fiołkowa sukienka</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:15</link>
				<description>

&lt;p&gt;Słoneczny pierwszokwietniowy dzień zaowocował realizacją warszawskiego marzenia - kupnem fioletowej sukienki. Jednak to piękne wydarzenie przyćmiły Piotrowe drugie oświadczyny. W środku mojej ulubionej toruńskiej galerii Mężczyzna Mojego Życia niespodziewanie uklęknął i otworzył czerwone pudełeczko. W nim połyskiwał przepiękny pierścionek zaręczynowy z brylantem. Byłam zaskoczona. Żeby tego było mało, Piotrek kupił mi cudowne fioletowe buty Valenzia. Sprawił mi tym ogromną radość, gdyż jestem fanką soczystych kolorów i połyskującej skórki tej marki obuwniczej. Tak więc dzień był jednym z najpiękniejszych w moim życiu. Zrodził się w mej głowie piękny plan, zainspirowany dziesiejszymi wydarzeniami i jak tylko wrócę z Chorwacji na początku sierpnia, jedziemy z Piotruchem na Cypr. Olać studia! Będziemy ninja na Cyprze :) A od tygodnia pracujemy nad potomkiem, więc możecie zacząć zbierać kasę na szatańskie chrzciny małego/małej (choć wolimy małego).&lt;br /&gt;
Amen.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;em&gt;edit&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
Oczywiście żarty żartami, ale sukienkę i tak kupiłam ;p&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Wed, 01 Apr 2009 14:09:41 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Słoneczny pierwszokwietniowy dzień zaowocował realizacją warszawskiego marzenia - kupnem fioletowej sukienki. Jednak to piękne wydarzenie przyćmiły Piotrowe drugie oświadczyny. W środku mojej ulubionej toruńskiej galerii Mężczyzna Mojego Życia niespodziewanie uklęknął i otworzył czerwone pudełeczko. W nim połyskiwał przepiękny pierścionek zaręczynowy z brylantem. Byłam zaskoczona. Żeby tego było mało, Piotrek kupił mi cudowne fioletowe buty Valenzia. Sprawił mi tym ogromną radość, gdyż jestem fanką soczystych kolorów i połyskującej skórki tej marki obuwniczej. Tak więc dzień był jednym z najpiękniejszych w moim życiu. Zrodził się w mej głowie piękny plan, zainspirowany dziesiejszymi wydarzeniami i jak tylko wrócę z Chorwacji na początku sierpnia, jedziemy z Piotruchem na Cypr. Olać studia! Będziemy ninja na Cyprze :) A od tygodnia pracujemy nad potomkiem, więc możecie zacząć zbierać kasę na szatańskie chrzciny małego/małej (choć wolimy małego).<br /> Amen.</p> <p><em>edit</em><br /> Oczywiście żarty żartami, ale sukienkę i tak kupiłam ;p</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:14</guid>
				<title>Wiosna</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:14</link>
				<description>

&lt;p&gt;Jakże dopasowana byłam do stylu życia Pani Zimy! Musiałam się dziś przymuszać by iść dalej i jeszcze dalej w ramach pierwszego wiosennego spaceru z psem. Ja! Fanka długich spacerów z nadzieniem z ciekawej rozmowy. Mmmmm… Nadszedł czas ponownego rozsmakowania się w tym co dobre dla duszy i ciała.&lt;br /&gt;
Tymczasem wietrzę pokój przed snem już kolejną godzinę, zasłuchuję się lunatyczną muzyką, układam plany na wakacje i zaczytuję się w najnowszym nabytku (choć aż tak bardzo nowy to on nie jest). Przez te marzenia i plany rodzą się tęsknoty. I tak zrodziły się w głowie myśli, że już dawno nie robiłam biżu. Trochę mi głupio, że tak się rozgłaszało to, a teraz jest tak cicho (w sensie braku powiewów świeżości w postaci nowych prac). Mam postanowienie realizacji wszystkich pomysłów latem, gdy będę siedzieć sama w domku czekając na Piotrka, aż skończy pracę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wspólny wniosek (bo mój i Agnieszki) z ostatnich dni: co my wiemy o ekonometrii!? Tak pięknie jest rozległa ta dziedzina, że można chyba jej poświęcić całe życie i się nią nie zanudzić. Pytanie tylko czy jest to aby na pewno moja dziedzina. Pewnie okaże się po wakacjach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Tue, 31 Mar 2009 20:40:52 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Jakże dopasowana byłam do stylu życia Pani Zimy! Musiałam się dziś przymuszać by iść dalej i jeszcze dalej w ramach pierwszego wiosennego spaceru z psem. Ja! Fanka długich spacerów z nadzieniem z ciekawej rozmowy. Mmmmm… Nadszedł czas ponownego rozsmakowania się w tym co dobre dla duszy i ciała.<br /> Tymczasem wietrzę pokój przed snem już kolejną godzinę, zasłuchuję się lunatyczną muzyką, układam plany na wakacje i zaczytuję się w najnowszym nabytku (choć aż tak bardzo nowy to on nie jest). Przez te marzenia i plany rodzą się tęsknoty. I tak zrodziły się w głowie myśli, że już dawno nie robiłam biżu. Trochę mi głupio, że tak się rozgłaszało to, a teraz jest tak cicho (w sensie braku powiewów świeżości w postaci nowych prac). Mam postanowienie realizacji wszystkich pomysłów latem, gdy będę siedzieć sama w domku czekając na Piotrka, aż skończy pracę.</p> <p>Wspólny wniosek (bo mój i Agnieszki) z ostatnich dni: co my wiemy o ekonometrii!? Tak pięknie jest rozległa ta dziedzina, że można chyba jej poświęcić całe życie i się nią nie zanudzić. Pytanie tylko czy jest to aby na pewno moja dziedzina. Pewnie okaże się po wakacjach.</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:13</guid>
				<title>Granice...</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:13</link>
				<description>

&lt;p&gt;Czy chcąc poprawić komuś samoocenę, możemy mu zaszkodzić? Czy wzrost jej oczekiwań, które przekraczają granice jej zdolności, mogą wpędzić ją w jeszcze niższą samoocenę niż poprzednio?&lt;br /&gt;
(pytania z kategorii projekcji osoby trzeciej)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trochę podcięte skrzydła mam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 20:30:12 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Czy chcąc poprawić komuś samoocenę, możemy mu zaszkodzić? Czy wzrost jej oczekiwań, które przekraczają granice jej zdolności, mogą wpędzić ją w jeszcze niższą samoocenę niż poprzednio?<br /> (pytania z kategorii projekcji osoby trzeciej)</p> <p>Trochę podcięte skrzydła mam.</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:12</guid>
				<title>Warszawski weekend.</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:12</link>
				<description>

&lt;p&gt;Niby weekend się jeszcze nie skończył. Niby jeszcze niedziela. Ale dla mnie, to już koniec atrakcji. Był sobie plan obejrzenia budynku TVNu (nie pytajcie czemu akurat tvn, bo nie jestem w stanie na tego typu pytania odpowiedzieć) i był też plan obejrzenia łazienek, lecz oba legły trochę w gruzach (dokładniej zostały odroczone). W efekcie przespacerowaliśmy się po wietrznym wilanowskim parku i zapoznaliśmy się w trakcie 4 godzin z 1/3 butików w Galerii Mokotów. Później już był tylko koncert. I tu należy wspomnieć, że o mały włos byłabym na koncercie Opetha, wcale Opeth nie ujrzawszy na scenie. Jak to możliwe? Otóż okazuje się, że byłam jedną z najniższych osób! Nawet dziewczęta stojące obok stwarzały zagrożenie złamania mojego nosa z powodu nieostrożnego wyjęcia telefonu komórkowego z kieszeni. Dzięki kilku sprzyjającym okazjom i umiejętności stawania na palcach ujrzałam prawie cały zespół, a raczej głowy prawie całego zespołu. Później to już było hakerstwo i ćwiczenie orientacji w terenie. Buziaki dla przewodnika. Martuch.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Sat, 21 Mar 2009 23:13:13 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Niby weekend się jeszcze nie skończył. Niby jeszcze niedziela. Ale dla mnie, to już koniec atrakcji. Był sobie plan obejrzenia budynku TVNu (nie pytajcie czemu akurat tvn, bo nie jestem w stanie na tego typu pytania odpowiedzieć) i był też plan obejrzenia łazienek, lecz oba legły trochę w gruzach (dokładniej zostały odroczone). W efekcie przespacerowaliśmy się po wietrznym wilanowskim parku i zapoznaliśmy się w trakcie 4 godzin z 1/3 butików w Galerii Mokotów. Później już był tylko koncert. I tu należy wspomnieć, że o mały włos byłabym na koncercie Opetha, wcale Opeth nie ujrzawszy na scenie. Jak to możliwe? Otóż okazuje się, że byłam jedną z najniższych osób! Nawet dziewczęta stojące obok stwarzały zagrożenie złamania mojego nosa z powodu nieostrożnego wyjęcia telefonu komórkowego z kieszeni. Dzięki kilku sprzyjającym okazjom i umiejętności stawania na palcach ujrzałam prawie cały zespół, a raczej głowy prawie całego zespołu. Później to już było hakerstwo i ćwiczenie orientacji w terenie. Buziaki dla przewodnika. Martuch.</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:11</guid>
				<title>W marcu jak w garncu.</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:11</link>
				<description>

&lt;p&gt;Mamy marzec, ciekawy marzec. Z rzadka raczy nas ciepłymi promieniami słońca, w nadmiarze dając nam szarą słotę. Marzec to bardzo pracowity miesiąc dla Martucha, który musi dobrze wykorzystać. Po pierwsze gonią ją terminy, a po drugie sama woli słoty przesiedzieć przy biurku niż np. kwietniowo-majowe słoneczko. Kwiecień trzeba będzie poświęcić na powtórki, maj na egzaminy, a czerwiec na ostateczny sprawdzian. Martuch marzy, by każde z tych założeń się sprawdziło, ale jest też rasową pesymistką, która woli prognozę niedoszacowaną niż przeszacowaną. Dlatego Martuch żłopie kawę i wpada w panikę, by dobrze zmotywować swoje ospałe ciało oraz przywołać na ziemię rozmarzony wspomnieniami i planami na tegoroczne lato umysł.&lt;br /&gt;
Z tego miejsca Martuch pragnie pozdrowić wszystkie leniuchy, które liczą na cud napisania pracy licencjackiej w kilka pięknych słonecznych dni i obronę przed sierpniowo-wrześniowymi rozmowami kwalifikacyjnymi.&lt;br /&gt;
Martuch chciałby przesłać gorące buziaki swoim natchnieniom, które motywują ją do m. in. kontynuacji nauki języka nie całkiem jej obcego, mocno ją w tej nauce wspierając.&lt;br /&gt;
Kończąc ten wynaturzony zapis, Martuch pragnie pozdrowić wszystkich wczorajszych solenizantów, którzy nie tylko są w posiadaniu męskiego przyrządu i paru kilo mięśni, ale również posiadają umiejętność sadzenia drzew, budowania domu (i nie chodzi tu o domek z kart) i płodzenia synów, bo o tych warunkach męskości zwykło się mówić w naszej kulturze.&lt;br /&gt;
Osobne pozdrowienia należą się mojemu jedynemu czytelnikowi, który pomimo niespłodzenia (dzięki Bogu!) dziecka, wybudowania domu i zasadzenia drzewa, jest dla Martucha najwspanialszym osobnikiem płci przeciwnej w całym świecie :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 09:23:42 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Mamy marzec, ciekawy marzec. Z rzadka raczy nas ciepłymi promieniami słońca, w nadmiarze dając nam szarą słotę. Marzec to bardzo pracowity miesiąc dla Martucha, który musi dobrze wykorzystać. Po pierwsze gonią ją terminy, a po drugie sama woli słoty przesiedzieć przy biurku niż np. kwietniowo-majowe słoneczko. Kwiecień trzeba będzie poświęcić na powtórki, maj na egzaminy, a czerwiec na ostateczny sprawdzian. Martuch marzy, by każde z tych założeń się sprawdziło, ale jest też rasową pesymistką, która woli prognozę niedoszacowaną niż przeszacowaną. Dlatego Martuch żłopie kawę i wpada w panikę, by dobrze zmotywować swoje ospałe ciało oraz przywołać na ziemię rozmarzony wspomnieniami i planami na tegoroczne lato umysł.<br /> Z tego miejsca Martuch pragnie pozdrowić wszystkie leniuchy, które liczą na cud napisania pracy licencjackiej w kilka pięknych słonecznych dni i obronę przed sierpniowo-wrześniowymi rozmowami kwalifikacyjnymi.<br /> Martuch chciałby przesłać gorące buziaki swoim natchnieniom, które motywują ją do m. in. kontynuacji nauki języka nie całkiem jej obcego, mocno ją w tej nauce wspierając.<br /> Kończąc ten wynaturzony zapis, Martuch pragnie pozdrowić wszystkich wczorajszych solenizantów, którzy nie tylko są w posiadaniu męskiego przyrządu i paru kilo mięśni, ale również posiadają umiejętność sadzenia drzew, budowania domu (i nie chodzi tu o domek z kart) i płodzenia synów, bo o tych warunkach męskości zwykło się mówić w naszej kulturze.<br /> Osobne pozdrowienia należą się mojemu jedynemu czytelnikowi, który pomimo niespłodzenia (dzięki Bogu!) dziecka, wybudowania domu i zasadzenia drzewa, jest dla Martucha najwspanialszym osobnikiem płci przeciwnej w całym świecie :)</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:10</guid>
				<title>Upływ czasu</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:10</link>
				<description>

&lt;p&gt;Gdy miałam 10 lat rok szkolny ciągnął się w nieskończoność, a koniec wakacji wypełniały marzenia o szkolnych podróżach po krainie wiedzy. Gdy miałam lat 20 zaczął mnie zaskakiwać coraz szybszy upływ czasu. Ani się obejrzę a już minęła kolejna miesięcznica, kolejna rocznica. Gdy myślę o odczuwaniu upływu czasu w wieku 80 lat, moja wizja mnie przeraża. Lata nie będą już odczuwalne jako miesiące a jako dni. Nie zdążę zauważyć kiedy w mojej garderobie zaczną dominować przydatne stroje w kolorze czarnym, bo co chwila trzeba będzie chodzić na pogrzeby przyjaciół i znajomych (pomijając już rodzinę). Czy jest jakaś recepta by spowolnić czas? Może wystarczy tylko leżeć całe dnie pod drzewem i patrzeć w niebo?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Wed, 04 Mar 2009 22:13:26 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Gdy miałam 10 lat rok szkolny ciągnął się w nieskończoność, a koniec wakacji wypełniały marzenia o szkolnych podróżach po krainie wiedzy. Gdy miałam lat 20 zaczął mnie zaskakiwać coraz szybszy upływ czasu. Ani się obejrzę a już minęła kolejna miesięcznica, kolejna rocznica. Gdy myślę o odczuwaniu upływu czasu w wieku 80 lat, moja wizja mnie przeraża. Lata nie będą już odczuwalne jako miesiące a jako dni. Nie zdążę zauważyć kiedy w mojej garderobie zaczną dominować przydatne stroje w kolorze czarnym, bo co chwila trzeba będzie chodzić na pogrzeby przyjaciół i znajomych (pomijając już rodzinę). Czy jest jakaś recepta by spowolnić czas? Może wystarczy tylko leżeć całe dnie pod drzewem i patrzeć w niebo?</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://chaber.wikidot.com/blog:9</guid>
				<title>Póki nie wyjedziesz...</title>
				<link>http://chaber.wikidot.com/blog:9</link>
				<description>

&lt;p&gt;… nie wiesz, że kochasz być co chwilę w innym zakątku świata.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;by &lt;span class=&quot;printuser avatarhover&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;&lt;!--[if gte IE 7]&gt;&lt;!--&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)&quot; /&gt;&lt;!--&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if lt IE 7]&gt;&lt;img class=&quot;small&quot; src=&quot;http://www.wikidot.com/common&amp;#45;&amp;#45;images/avatars/77/77892/a16.png&quot; alt=&quot;Kruczoczarna&quot; style=&quot;filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod=&#039;scale&#039;)&quot;/&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna&quot;  &gt;Kruczoczarna&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
</description>
				<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 18:15:47 +0000</pubDate>
												<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>… nie wiesz, że kochasz być co chwilę w innym zakątku świata.</p> <p>by <span class="printuser avatarhover"><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" ><!--[if gte IE 7]><!--><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common--images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="background-image:url(http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892)" /><!--<![endif]--><!--[if lt IE 7]><img class="small" src="http://www.wikidot.com/common&#45;&#45;images/avatars/77/77892/a16.png" alt="Kruczoczarna" style="filter:progid:DXImageTransform.Microsoft.AlphaImageLoader(src=http://www.wikidot.com/userkarma.php?u=77892,sizingMethod='scale')"/><![endif]--></a><a href="http://www.wikidot.com/user:info/kruczoczarna" >Kruczoczarna</a></span></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
				</channel>
</rss>